Trzecia odsłona cyklu „widzowie piszą recenzje” prezentuję nam Samsunga Omnie M, pierwszego smartfona na Windows Phone 7,5. Recenzje napisał Czosnek79, moderator forum „telesmartfon” Zapraszam do czytania i oceniania. 

 

 

 

Moja recenzja dla tych, którzy się zastanawiają nad Omnią M.

1. Unboxing
W zestawie znajdziemy telefon (zaskakujące :D) papiery, gwarancję, ładowarkę oraz kabel USB. Zabrakło niestety słuchawek, co mi osobiście nie przeszkadza, bo można podłączyć praktycznie dowolne przez złącze mini-jack 3,5 mm.

2. „Okładka” książki
Wymiary smartfona nie powinny przeszkadzać, bo bez problemu obsługuje się go jedną ręką. Telefon wygląda na bardzo elegancki, jednak do najwytrzymalszych nie należy. Zdarzyło mi się raz usłyszeć skrzypienie, jednak to był problem, że nie docisnąłem do końca klapki baterii. Właśnie, o baterii mowa – jest ona wymienna, co nie zawsze było oczywiste w przypadku mobilnych Windowsów.
Po lewej stronie znajdziemy przyciski regulacji głośności z wyczuwalnym skokiem, a po prawej zbyt delikatny przycisk „Power”, który powoduje częste odblokowanie w kieszeni oraz spust migawki aparatu, który jest przyjemny. Poza tymi przyciskami i trzema pod ekranem (wstecz, Bing, fizyczny Home) nic innego nie znajdziemy. Dla mnie – wystarczy.

 

3. Super AMOLED jest… super
Ekran ma przekątną cztery cale i rozdzielczość 480×800 narzuconą przez Microsoft. To obecnie standard, więc Samsung postanowił dorzucić technologię Super AMOLED. Efekt jest znakomity, gdyż wyświetlacz jest czytelny, jasność i kontrast stoją na wysokim poziomie, a kątów widzenia można naprawdę pozazdrościć.

4. Gigahercowy smok
Mimo nie najlepszych podzespołów (jednordzeniowy procek 1 Ghz i 384 megabajty RAM’u) smartfon pracuje szybko i radzi sobie z tymi tytułami, co jego starsi bracia, np. Omnia W, Swift 7 czy Lumie 710 i 800. Podczas pracy nie odczujemy nawet najmniejszych zająknięć i zacięć. Pierwsza przycinka pojawiła się po odpaleniu filmu o wadze kilku gigabajtów. To, że próbowałem odpalić Skyfall w HD, spowodowało reset telefonu. Ale nie pomyślałem, że przez słabsze podzespoły Omnia M niestety nie odtworzy HD…

5. Strzel mną fotę
Aparat umieszczony z tyłu ma matrycę 5 megapikseli. Średni wynik jak na nasze czasy, ale radzi sobie całkiem nieźle. Nie ma żadnych problemów z kolorami, występują one tylko przy gorszym świetle. Wówczas lampa błyskowa nie sprawuje się najlepiej.
Samsung dodał też dwa fajne programy do obróbki zdjęć – FunShot i PhotoStudio. Pojawiały się one we wcześniejszych Samsungach z WP, a ich działanie oceniałbym na zadowalające.
Omnia M nie odtworzy i nie nakręci HD. Obsłuży maksymalnie 800×480 pikseli. Filmy w tej rozdzielczości wypadają całkiem nieźle i przyjemnie się je ogląda na ekranie telewizora.

 

6. Audiofile się zawiodą
Samsung Omnia M nie napawa optymizmem w kwestii muzyki. Niepozorny głośnik z tyłu telefonu gra dosyć czysto, ale zdecydowanie zbyt cicho. Na słuchawkach dokanałowych Creative moja Omnia M brzmi zdecydowanie lepiej, jednak brakuje mi nieco niskich tonów.
Samsung zastąpi także odtwarzacz filmów, ale tylko kilku, bo 8 GB pamięci nie daje powodów to zachwytu. Nie możemy jej rozszerzyć, chyba że przez 25 GB w usłudze SkyDrive.

7. IE 9
Mimo iż przeglądarka Internet Explorer w wersji desktopowej mnie przeraża, to na telefonie jest ona znakomita. Działa płynnie i nie ma problemów z wczytywaniem nawet pełnych wersji witryn. Jedyne problemy to treści flash. Niestety Windows Phone ich nie obsługuje. Mimo to przeglądarkę oceniłbym jako zadowalającą.

8. Bierz ze sobą ładowarkę
Omnię trzeba podłączać co wieczór do ładowarki. To dlatego, że akumulatorek nie jest najlepszy, a Super AMOLED potrzebuje mnóstwo energii. Udało mi się przyoszczędzić energię, ale tylko do 2,5 doby przy 1,5-godzinnym użytkowaniu. Słabiutko…

9. Podsumowanie
Samsung Omnia M to dobry smartfon balansujący między niską a średnią półką cenową. Windows Phone ma wady, ale jakość multimediów, prędkość działania i wyświetlacz rekompensują straty. Dwie rzeczy przeszkadzają – słaby akumulator i niewielka ilość pamięci. Ale mimo to Omnia M to dobry wybór. Oby więcej takich telefonów.

10. Dla kogo?
– dla osób poszukujących niedrogiego narzędzia do multimediów, nie potrzebujących wielkiej ilości pamięci.
– dla osób poszukujących pierwszego smartfona
– dla ludzi mających dosyć Androida
– dla osób wymagających, które mają ograniczony budżet

11. Ocena w gwiazdkach
Pudełko: ***+
Jakość wykonania: ****+
Ekran: *****
Prędkość działania: ****+
System: ****
Aplikacje: ****+
Aparat/kamera: ****/*****
Odtwarzacz muzyki/odtwarzacz filmów: ****+ /*****
Wbudowana pamięć: ***
Internet: ****+
Akumulator: ***
Średnia: 4,25/5
+ 0,25 za cenę
Ocena ostateczna: 4,5/5 (bardzo dobry)