nokia_lumia_2520_twodevice-cropped-640x460Lumia 2520 jest kolejnym nienagannie zaprojektowanym i wykonanym urządzeniem Nokii. Jego obudowa jest delikatnie smuklejsza po bokach i grubsza w środkowej części, dzięki czemu wygodniej trzyma się ją w rękach. Na komfort użytkowania wpływa również niska waga całej konstrukcji. Ta wykonana jest z poliwęglanu – odpornego na uszkodzenia i zdrapania.

Pierwszy tablet Nokii jest tak naprawdę odpowiednio powiększonym smartfonem – oczywiście z nieco innym systemem operacyjnym. Na pokładzie urządzenia znalazł się 10,1-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD 1080 x 1920 pikseli. Pod względem jakości wyświetlanego obrazu niczym nie ustępuje on smartfonom serii Lumia.

Równie dobre podzespoły znalazły się wewnątrz obudowy. Czterordzeniowy Snapdragon 800 o taktowaniu 2,2 GHz z Adreno 330 oraz 2 GB pamięci RAM sprawiają, że działania systemu nie zakłócają żadne lagi. Nokia zwraca uwagę również na 6,7 Mpix aparat z optyką firmy Carl Zeiss oraz 32 GB wbudowanej przestrzeni dyskowej oraz slot na karty microSD.

nokia_lumia_2520_twodevice-cropped-640x460

 

NokiaLumia2520

Równie dobre podzespoły znalazły się wewnątrz obudowy. Czterordzeniowy Snapdragon 800 o taktowaniu 2,2 GHz z Adreno 330 oraz 2 GB pamięci RAM sprawiają, że działania systemu nie zakłócają żadne lagi. Nokia zwraca uwagę również na 6,7 Mpix aparat z optyką firmy Carl Zeiss oraz 32 GB wbudowanej przestrzeni dyskowej oraz slot na karty microSD.
Potencjalnych nabywców może skusić fakt, że 40-minutowe ładowanie jest w stanie uzupełnić 50 proc. zapasów energii. Nie mniej ważne pozostaje oprogramowanie – w tym przypadku nieco kontrowersyjny Windows RT. Producent zapewnia, że system został udoskonalony, jednak wielu użytkowników i tak nie będzie w stanie go zaakceptować. Nie zmienia to jednak faktu, że jego ważną częścią są aplikacje – między innymi Nokia Storyteller.

Nokia_Lumia_2520.

Podobieństwo Lumii 2520 to tabletu Microsoft Surface nie jest przypadkowe, o czym świadczy obecność akcesorium o nazwie Nokia Power Keyboard, czyli stacji dokującej w postaci klawiatury, wyposażonej w touchpada i dodatkową baterię. Miejmy jednak nadzieję, że ta świetnie zaprojektowana całość nie podzieli losu wspomnianego Surface’a.

Sprzedaż urządzenia ruszy już za kilka tygodni. A jest na co czekać, ponieważ tablet został wyceniony na 499 dol. Wspomniana klawiatura jest oczywiście osobnym akcesorium, za które trzeba zapłacić 150 dol. Można przypuszczać, że za komplet zapłacimy około 2800 – 3000 tys. zł.

Źródło: Informację prasowe