DSCF6007Google po sukcesie Nexusa 4 zdecydowało się przedłużyć współpracę z firmą LG. Nie mogło być inaczej, poprzednik Nexusa 5 sprzedawał się bardzo dobrze przez cały 2013 rok. W najnowszej odsłonie tego referencyjnego produktu Google ponownie postawiono na nieprzeciętny dizajn, dobrą specyfikacje a to wszystko za dobre pieniądze.  Przy pierwszym kontakcie z Nexusem 5 odnosimy wrażenie, że Google nie zmarnowało ostatniego roku. Postawiono na sprawdzone patenty. Smartfon zrobiony jest z miłego w dotyku przypominającego gumę materiału. Na tyle zobaczymy dość spory napis „Nexus 5” wykonany, podobno, z ceramiki. Front to IPSowy ekran o przekątnej 4,95 cala przykryty szkłem Gorilla Glass 3 o rozdzielczości 1920×1080 pix. oraz znakomitym zagęszczeniu pikseli wynoszącej 480 na cal. O samym ekranie można napisać następny rozdział – ja to skwituję jednym wyrazem – żyleta. Całość spasowana jest znakomicie, ale nie mogło tu być miejsca na pomyłkę. Smartfon nie jest w żaden sposób rozbieralny, tak więc bryła jest sztywna już z natury co tylko potęguje wrażenie, że obcujemy z urządzeniem wysokiej klasy. Przy okazji telefon bardzo dobrze trzyma się ręce, jest znakomicie wyważony przez co korzystanie z niego nie przysparza problemów osobom z małymi  dłońmi, co może mieć znaczenie, gdy za korzystanie z  Nexusa 5 zabiera się kobieta.

DSCF6008

Specyfikacja również zalicza się do tych z najwyższej półki. Na pokładzie mamy dostępny czterordzeniowy procesor Qualcomm Snadragon 800 o taktowaniu 2,26 GHz oraz 2GB pamięci RAM. Za grafikę odpowiedzialna jest jednostka Adreno 330 – czyli wszystko na swoim miejscu. Taki zestaw pozwala nam na uruchomienie praktycznie wszystkiego, wszędzie i w każdej ilości.  System działa bardzo szybko, ale nie możemy się też temu dziwić. Google zainstalowało nam najnowszego Androida 4.4.2 KitKat, który jest najlepiej zoptymalizowanym systemem wszechczasów. Według giganta z Mountain View, do komfortowej pracy najnowszego systemu potrzebujemy tylko 512 MB pamięci RAM. Szkoda, że aktualnie nie ma smartfona z taka ilością RAMu, który by obsługiwał KitKata…Jednak już za chwilę, wiodący producenci zaktualizują swoje urządzenia i wtedy będziemy mogli zweryfikować czy Google miało racje.

DSCF6007

Cieszy na pewno spora poprawa w odniesieniu do multimediów. W stosunku do Nexusa 4 poprawiono aparat i dźwięk, choć samo LG nigdy nie było liderem w tym aspekcie. Nexus 5 wyposażony jest w optykę o rozdzielczości 8 mpix z wbudowanym autofocusem oraz (oczywiście) z diodą doświetlająca LED. Zdjęcia wykonane aparatem wyszły bardzo poprawnie. Dobre odzwierciedlenie kolorów oraz wyrazistość zdjęcia to wizytówka optyki. Poniżej znajdziecie zdjęcia poglądowe. Czasami jednak Nexus 5 miał problemy z wyostrzeniem elementu który fotografowaliśmy. Zrzucam jednak winę na sam interfejs aparatu, który dla mnie osobiście jest dość problematyczny i mało wygodny.

Dźwięk w smartfonie również uległ poprawie w odniesieniu do poprzednika. Na samym dole oprócz mikrofonu znajdziemy wbudowany głośnik, który gra czysto, ale bez słyszalnego „kopa”. Na słuchawkach (które nie są dołączone do zestawu) Nexus 5  gra już zdecydowanie lepiej, jednak jak to u LG nie jest to najwyższa półka. Co nie zmienia faktu, że nie powinniśmy się zawieść przesłuchując nasza playlistę.

Wspomniałem, już o nowym Androidzie 4.4 KitKat. Po za wyborną optymalizacją, system doczekał się również odświeżenia interfejsu. Nie jest już taki archaiczny jak był w poprzednich wersjach. Ikony są większe, a przez co jest ich mniej w samym menu a co za tym idzie stał się bardziej przejrzysty. Z ważniejszych funkcji mamy chowany pasek powiadomień oraz „klawiszy” funkcyjnych. Dzięki takiemu rozwiązaniu podczas oglądania filmu lub grania, mamy cały ekran dla siebie. Zdecydowano się również wyciągnąć Google Now na sam pulpit i dzięki modułowi szpiegującemu, widzimy od razu gdzie jesteśmy, ile zostało nam do domu, ile do pracy i czy czasem nie spóźnimy się do niej, ponieważ na drodze zdarzył się nieprzewidziany wypadek. Taki znak czasów. Dziś możemy to jeszcze wyłączyć, ale jutro już niekoniecznie. Google chce o nas wiedzieć wszytko!

DSCF6002

Podsumowując. LG po raz kolejny pokazało, że potrafi stworzyć urządzenie, nie rewelacyjne, nie przełomowe, ale ładne, mocne, które posłuży nam przynajmniej dwa lata, bo na tyle Google planuje wsparcie. Do tego dochodzi świetny stosunek cena/jakość. U naszych zachodnich sąsiadów cena wynosi 349 Euro za wersje 16 GB. W przeliczeniu (na dzień 27.01.2014) na złotówki to około 1450 zł. W Polsce wyceniono nam go na kwotę 1799 zł, ale przecież Polacy to bogaty naród… Mimo wszystko polecam!