lg g2 miniCzym kierują się producenci tworząc pomniejszone wersje swoich flagowych modeli? Przede wszystkim dają swoim użytkownikom możliwość wyboru mniejszego smartfona – to oczywiste. Zazwyczaj jednak są to modele gorsze jakościowo, z mniejszą ilością funkcji, gorszą specyfikacją a co za tym idzie tańsze. Nie inaczej jest tutaj. LG G2 mini podobny jest do flagowca LG tylko z nazwy, co nie zmienia faktu, że warto się zainteresować recenzowanym modelem.

LG G2 mini wykonany jest w całości z plastiku. Z wyglądu faktycznie przypomina swojego starszego i większego brata LG G2.  Z tyłu urządzenia zobaczymy perforowaną, plastikową klapkę. Jest dość sztywna w dotyku, ale zapewne po przez swoją strukturę nie będzie „łapała” rys. LG ponownie pozbyło się wszystkich klawiszy, które dostępne były na bokach smartfona. Zastąpiono je jednym integralnym klawiszem umieszczonym tuż pod aparatem, który odpowiada za wszystkie podstawowe funkcje typu Wł/Wył, Ciszej/Głośniej, Zablokuj/Odblokuj. Owe zastosowanie nie jest uciążliwe w użytkowaniu, bardzo łatwo się z nim oswoić i przyzwyczaić. Front smartfona to ekran pokryty szkłem GorillaGlass 2 o przekątnej 4,7 cala zrobiony w technologii IPS. Cieszy bardzo dobrze zagospodarowane miejsce. Całość prezentuje się dobrze. Zaokrąglone lekko rogi optycznie zmniejszają urządzenie. Wykonanie zdecydowanie na plus.

Lg g2 mini

Rozczarowany byłem specyfikacją  G2 mini. Co prawda producent wyposażył urządzenie w czterordzeniowy procesor Snapdragon 400 o taktowaniu 1,2 Ghz oraz 1GB pamięci RAM to jednak nijak ma się to do  „prawdziwego” G2. Szczęściem jest, że smartfon posiada najnowszego Androida KitKat w wersji 4.4.2. Najświeższa wersja systemu jest znakomicie zoptymalizowana, co pozwala smart fonowi  działać naprawdę szybko. Szkoda również, że owy ekran posiada rozdzielczość „tylko” 960×540 pix co daje ok. 240 pikseli na cal. Wynik dość średni i da się to niestety zauważyć. Wartością dodaną panelu jest wspomniana przeze mnie technologia IPS, oraz szkło Gorilla Glass. Smartfon posiada również 8 GB wbudowanej pamięci z czego połowę dostępne jest dla użytkownika. Dodatkowo jeżeli będzie taka potrzeba, smartfon wyposażony jest w slot karty SD do 64 GB.

lg g2 mini

Wspomniałem o systemie operacyjnym Android KitKat. Po za wzorowym działaniem, producent dodał kilka swoich funkcji oraz aplikacji. Oczywiście najfajniejszą jest możliwość odblokowywania ekranu po przez podwójne stukniecie w panel. LG poszło jednak odrobinę  dalej z funkcja KnockNow i stworzyło KnockCode. Dzięki tej funkcji możemy zapisać stuknięcia w celu lepszego zabezpieczenia ekranu i stworzyć unikalny kod blokady. Sama nakładka na Androida 4.4 nie ingeruje zbytnio w sam system. Sporo dodano opcji w samych ustawieniach dźwięku czy wyświetlacza. Oczywiście nie mogło zabraknąć bardzo popularnej funkcji QuickMemo do robienia notatek na ekranie czy ostatnio bardzo modnej funkcji pilota.

lg g2 mini

Multimedia nie zachwycają. Dźwięk płynący z zewnętrznego głośnika brzmi dość słabo. Słychać dość poważne zniekształcenia, jednak inaczej sprawa prezentuje się na słuchawkach. Tam wszystko słychać w jak najlepszym porządku. Korektor barw działa świetnie. Za jakość dźwięku na słuchawkach smartfon otrzymuje notę najwyższą. Aparat w G2 mini to optyka o rozdzielczości 8 mpix z wbudowanym autofocusem oraz dioda LED. Zdjęcia wychodzą przystępnie, choć same kolory są dość wyblakłe. Ponownie sprawdza się przysłowie, że „piksele zdjęć nie robią”. Szczegółowość też nie zachwyca, ot taki typowy średniak. Zresztą zobaczcie sami.

Warto tez wspomnieć, że oprócz popularnych modułów NFC, DLNA czy Wi-Fi smartfon posiada, popularną łączność LTE. Jest to zdecydowany plus urządzenia zważywszy, że producent wyznaczył cenę G2 mini na kwotę 999 zł.

lg g2 mini

Podsumowując. LG G2 mini to smartfon, który może być popularny w typowej średniej półce. Oczywiście trzeba sobie powiedzieć jasno, że G2 mini nie ma wiele wspólnego z G2 a nadanie podobnej nazwy przez LG swojemu najnowszemu smartfonowi to tylko chwyt marketingowy – chwyt na który z całą pewnością wielu z Was nie czytając tego tekstu się nabierze.