Zacznijmy od tego, że ten telefon producent wycenił na kwotę 299 zł. W tej chwili natomiast można go było kupić w carefourze za niebotyczną kwotę 199 zł. Da się taniej? Nie wiem, a czy lepiej? Pewnie tak, ale byłoby ciężko. Chętnie bym przetestował chińskiego smartfona, takiego za 20 czy 30 dolarów i zobaczył czy jest coś warty. A czy Modecom jest warty? Ma swoje zalety, ale ma i też sporo wad. Zacznijmy jednak od wyglądu…

Tutaj spore zaskoczenie, jak pierwszy raz wziąłem Modecoma do ręki nie sądziłem, że będzie aż tak dobrze wykonany. Przede wszystkim rzuca się w oczy metalowa ramka – tak ona jest metalowa, trochę na pokaz uwidoczniona, ale nieźle komponuje się z resztą. Na tyle znajdziemy plastikową klapkę, która jest nagumiona Na froncie natomiast znajdziemy 5 calowy ekran przykryty szkłem 2,5D. Na krótszych krawędziach znalazły się maskownice głośników, a raczej mikrofonu i głośnika. Całość prezentuje się poprawnie. Nie czuć, że obcujemy z aż tak tanim urządzeniem. Jest to jeden z nielicznych plusów o których warto powiedzieć. Wielu klientów kupuje oczami, a te urządzenie może się podobać.

Specyfikacja

W moich recenzjach zazwyczaj po wyglądzie i wykonaniu, pojawia się specyfikacja. Na papierze nie wygląda to aż tak źle, choć pierwszy kwartał 2017 roku za nami a tutaj jeszcze jesteśmy co najmniej w 2015 roku. Modecom wyposażony jest w czterordzeniowy procesor o taktowaniu 1,2 Ghz, oraz 1 GB pamięci RAM . Niestety to niewiele na dzisiejsze czasy i pozwoli  tylko na bardzo podstawowe działanie. Wybijmy sobie z głowy granie na tym smartfonie oraz długie surfowanie po internecie. Ten smartfon się do tego nie nadaje. Aby zacząć korzystać z tego smartfona musimy podejść do niego z głową. Przede wszystkim warto zainstalować facebooka w wersji Lite, która bardzo dobrze działa na wszystkim. W wersji lite jest również Messenger. Ja zdecydowałem się jeszcze zainstalować nakładkę na Androida Arrow Microsoft, która jest zdecydowanie szybsza od standardowego launchera od Google. Efekty widać od razu. Tylko pytanie – czemu ja mam to robic i mówić? To wszystko powinno być w standardzie, a tak to niektórzy musieli by zatrudnić jakiegoś człowieka, który by im ogarnął co ma być w smartfonie a co nie.

Ekran w Modecomie to z jednej strony mały plus, bo w końcu IPS, ale tylko o rozdzielczości 854×480 pix. Przy 5 calach nie ma się czym chwalić, ale tragedii nie ma. Problemem natomiast jest sama percepcja. Ekran jest dla tych co lubią wciskać literki młotkiem, czasami wyskoczy literka obok, czasami się zatnie, ogólnie słabiutko i momentami odechciewa się w ogóle z kimś pisać.Ponadto smartfon posiada tylko 8 gb pamięci wewnętrznej z czego około połowa jest dostępna dla użytkownika. Oczywiście można dołożyć kartę SD do 32 GB.

Multimedia

Przejdźmy zatem do multimediów. Modecom Q503 wyposażony jest w dwa aparaty – z tyłu znajduje się kamera główna o rozdzielczości 5 mix, z przodu natomiast kamerka przednia o rozdzielczości 2 mpix. Co ciekawe, obie posiadają doświetlającego LEDa. Same zdjęcia nie wypadają źle, w tej kwocie widziałem gorzej prezentujące się aparaty. Zdziwiło mnie jednak słabe makro. Właściwe nie da się zrobić zdjęcia z odległość 20 cm. Przedni aparat jest podobnej jakości jak tylny.Muzycznie smartfon to typowa przeciętność, jednak na pochwałę zasługuje głośny głośnik, jednak z dość płaskim dźwiękiem. Czyli typowy standard w tej półce.

System

O systemie już trochę powiedziałem przed chwilą, ale teraz warto dopełnić informacji. Przede wszystkim Modecom posiada starego Androida w wersji 5.1 z poziomem zabezpieczeń na listopad 2015. Wielka szkoda, że nie ma tutaj Androida 6, który jednak jest zdecydowanie lżejszy od 5. Jedno co dobre, to zastosowano tutaj launcher od Google i w systemie nie ma żadnych preinstalowalnych aplikacji, ale jak już wspominałem nie jest to nakładka nadającą się na ten telefon. Dopiero po moich zabiegach system działa w miarę poprawnie. Nie jest to jednak demon szybkości i nadaje się tylko do najprostszych czynności.

Podsumowując

Ile trzeba wydać na dobry smartfon z Androidem? Niestety kwota 200 czy 300 zł to nadal za mało. Smartfon nie daje komfortu i płynności korzystania z Internetu. Nie zmienia to jednak faktu że cena jest śmiesznie niska i jako drugi telefon lub smartfon który będzie służył tylko do najprostszych rzeczy się nada. Nie polecam go osobom starszym ze względu na topornie działający dotyk. Moim zdaniem to urządzenie dla typowego nastolatka, któremu wiecznie spada smartfon a rodzice nie mają już siły i pieniędzy aby kupić coś lepszego.