Bluboo S1 to bardzo ciekawy smartfon, który ostatnio zawitał na naszym rynku. Jego zadanie to przede wszystkim odznaczać się designem – cechą charakterystyczną tego urządzenia ma być ekran pozbawiony ramek. Oczywiście one są, jednak zdecydowanie mniejsze niż w standardowym smartfonie… czy jednak to jest tak dobre rozwiązanie jakby mogło się wydawać? Spróbuje na to pytanie odpowiedzieć. Zapraszam na test.
Całkiem niedawno na łamach portalu videotesty.pl, miałem okazję testować bardzo podobny smartfon, niemal identyczny – Doogee Mix. Rozmiarami i wyglądem bardzo przypomina Bluboo S1, jednak konstrukcja i materiały, które zostały wykorzystane w budowie są zupełnie inne, cena również jest inna, ponieważ Bluboo został wstępnie wyceniony na kwotę ok 949 zł

Zacznijmy jednak od wyglądu. Smartfon wykonany jest w całości z plastiku. Tył urządzenia to tafla szkła, nie jest to jednak prawdziwe szkło, raczej rodzaj tworzywa, które niestety nie jest odporne na zarysowania. Front smartfona wypełnia niemal w całości ekran o przekątnej 5,5 cala. Przykryty szkłem GorillaGlass 4. Bardzo małe, kilkumilimetrowe ramki okalają ekran z trzech stron. Na dole natomiast znalazło się miejsce dla czytnika linii papilarnych i klawisza Home, jak i również dla aparatu przedniego, który spoczął po prawej stronie.

Tył to wspomniana tafla szkła. Uwagę zwracają tutaj aparaty o rozdzielczości 16 Mpix i 3 M boczne zostały umieszczone na prawej krawędzi a tacka na kartę SIM oraz microSD na lewej.
Całość wygląda poprawnie, choć gorzej niż na zdjęciach czy renderach. Nie zmienia to jednak faktu, że ten smartfon może podobać się zarówno mężczyznom, jak i kobietom.


Specyfikacja

Bluboo S1 wyposażony został w ośmiordzeniowy procesor MediaTek Helio P25 o taktowaniu 2,5 Ghz. Dodatkowo na pokładzie znalazło się 4 GB pamięci RAM. Smartfon działa sprawnie, dobrze radzi sobie w codziennej pracy. Da się bez problemu pograć, a wielozadaniowość nie sprawia najmniejszych problemów. W benchmarku Antutu smartfon osiągnął 58 tys punktów, co plasuje go wśród flagowych smartfonów z przed roku.

  • Kolor: czarny
  • Wyświetlacz: 5,5 cala produkcji Sharp FHD
  • Procesor: MediaTek Helio P25 2.5Ghz
  • Pamięć RAM: 4 GB
  • Pamięć ROM: 64 GB
  • System: Android 7.0 Nougat
  • Połączenia: LTE kat. 6, Dual SIM, Bluetooth, Wi-Fi
  • Sensory: czujnik grawitacyjny, czujnik dotyku
  • Aparat tył: 13.0 Mpix + drugi 3.0 Mpix
  • Aparat przód: 5.0 Mpix

Ekran doskonale reaguje na polecenia. Wyświetlacz został wyprodukowany w technologii IPS, posiada rozdzielczość FullHD 1920×1080 p. kolory są żywe dobrze odzwierciedlone, można się przyczepić do kątów widzenia. Gdy przechylimy urządzenie czasami można dostrzec tzw. negatyw. Nie ma to jednak bezpośredniego przełożenia na komfort użytkowania.
Warto wspomnieć, że Bluboo posiada hybrydowy port kart SIM. Dzięki temu możemy włożyć zamiast karty microSD druga kartę SIM i korzystać z dwóch jednocześnie. Takie zastosowanie ma też sens dlatego, że Bluboo posiada aż 64 GB pamięci wbudowanej z czego około 50 GB jest dla samego użytkownika, więc nie ma potrzeby dokładania jeszcze karty pamięci.
Nie zapomniano również o czytniku linii papilarnych. Jak już powiedziałem na początku umieszczony został on na froncie. Działa również poprawnie, rzadko się myli. Spełnia swoja role.

Multimedia

Bluboo S1 wyposażony jest w dwie optyki, w sumie do dyspozycji mamy 19 Mpix. Na froncie za to mamy optykę o rozdzielczości 5 Mpix. Zdjęcia wychodzą poprawnie, choć im mniej śwatła tym więcej szumów. Wszystkie zdjęcia poglądowe możecie znaleźć na mojej stronie telesmartfon na która serdecznie zapraszam
Muzycznie jest całkiem przyzwoicie. Głośnik umieszczony na dolnej krawędzi gra głośno, wyraźnie, da się usłyszeć niskie jak i wysokie tony. Z racji tego, ze smartfon nie posiada wejścia Jack 3,5 mm musimy ratować się przejściówką, która dołączona jest do zestawu. Sama jakość dźwięku na słuchawkach zależy oczywiście od ich jakości.

System

System to jedna z ważniejszych rzeczy w dzisiejszych smartfonach. Musi być świeży, szybki, dobrze zoptymalizowany. Zasadniczo taki właśnie jest w Bluboo, zdecydowanie lepszy niż ten w Doogee. Smartfon wyposażony jest system operacyjny Android Nougat w wersji 7.0 z poziomem zabezpieczeń na miesiąc sierpień. Gdy wyjąłem telefon z pudełka to był jeszcze lipiec. Warto tutaj powiedzieć, że aktualizacja systemu przebiegła „on air”. Duży plus za to.

Jak już zdążyłem wspomnieć przy omówieniu specyfikacji, nie ma tutaj żadnych problemów z wydajnością. Fajnie, że Bluboo postawiło na prostotę, ich nakładka nie jest przeładowana funkcjami i zbędnymi gadżetami. Wszystko jest na swoim miejscu.

Bateria

Bluboo S1 wyposażono w ogniowo o pojemności 3500mAh, które starcza na około 15 godzin normalnego, wymagającego korzystania ze smartfona . Smartfon posiada również możliwość szybkiego ładowania. Od 0 do 100% ładuje się tylko w 1,5 godziny.Warto wspomnieć, że Bluboo S1 posiada również nowy port USB-C, który wspiera szybki przesył danych.

Podsumowując

Bluboo S1 jest zdecydowanie lepszym smartfonem niż ostatnio testowany przeze mnie Doogee Mix. Zdecydowanie lepiej działa, szybciej sprawniej, jest bardziej wytrzymały, a do tego ma, co się rzadko zdarza, aktualny system. Oczywiście ma też swoje ograniczenia- słabszy aparat czy wyświetlacz – jednak przy tej cenie prezentuje się zwyczajnie uczciwe…