To już moje kolejne podejście do tematu Xiaomi 4x. Już jakiś czas temu miałem, krótko bo krótko, styczność z 4x, ale chciałem przetestować go dokładnie. W końcu mam i sprawdzę czy faktycznie jest to najlepszy wybór w kwocie 600 zł. Zapraszam!

Tak jak powiedziałem, aktualnie cena tego smartfona kształtuje się w okolicach 600 zł. Plus minus parę złotych jeżeli zamówimy prosto z Chin, nieco drożej zapłacimy u polskiego dystrybutora. Nie mniej jednak zawsze zachęcam do kupna właśnie u tych ostatnich, mimo że parę złotych drożej to jednak mamy gwarancję, no i źródło jakby… pewniejsze..

Xiaomi wypuszczając kilka jak nie kilkanaście modeli, o różnej wielkości, różnej specyfikacji, i różnej cenie, udało się, może przypadkiem, wypuścić całkiem udane (a wręcz idealne) urządzenie. Zadajmy sobie pytanie dlaczego i jak to się stało?

Wygląd

W pierwszej kolejności zwróćmy uwagę na wygląd. Kompaktowe rozmiary mimoekranu o przekątnej 5 cali. Smartfon swobodnie mieści się w dłoni, nawet damskiej. Nie posiada jakiś specjalnie dużych ramek, do tego lekko zaokrąglone krawędzie zapewniają pewny chwyt. Dla praworęcznej osoby klawisze po prawej stronie sa w łatwy sposób dostępne. Z tyłu na korpusie umieszczono za to czytnik linii papilarnych idealnie wchodzący pod palec wskazujący. Ergonomia naprawdę na dobrym poziomie.

Wykonanie telefonu również należy do plusów. Xiaomi co prawda ma już wyznaczony styl – czyli produkcja smartfonów w metalowej bryle z plastikowymi wstawkami. Nie inaczej jest tutaj – nie zmienia to jednak faktu, że wszystko jest bardzo dobrze spasowane, nie ma żadnych trzasków czy ruchomych elementów. Całość, jak sami możecie zobaczyć, trzyma się przysłowiowej kupy i nie mam tym temacie za dużo do dodania.

Specyfikacja

Patrząc na cenę Xiaomi nie możemy oczekiwać cudów. Mimo wszystko smartfon wyposażony jest w ośmiordzeniowego Snapdragona 435. Procesor może nie jest super wydajny, ale nowy. Jeden z lepszych jakie możemy zobaczyć w półce budżetowej. Dodatkowo mamy sporo pamięci RAM, bo w ilości aż 3 GB. Warto również wspomnieć o pamięci wbudowanej, która wynosi 32 GB z czego około 25 GB jest dostępnych dla użytkownika. Jest również możliwość dołożenia karty SIM do 256 GB poprzez hybrydowy port SIM – polega to na zamiennym miejscu karty nanoSIM i microSD.

Jak wygląda to jednak w praktyce. Media społecznościowe, Facebook, YT działa bez zacięć , da się pograć w wymagające gry. Ogólnie kultura pracy jest na przyzwoitym poziomie. Czasami przy odpalonych kilku aplikacjach możemy zauważyć spadki wydajności, jednak za chwile wszystko wraca do normy. Te 3GB pamięci ratują tutaj jednak sprawę.

W ramach specyfikacji warto jeszcze powiedzieć o wyświetlaczu. Wspomniałem już, że posiada 5 cali. Rozdzielczość to HD 720p – może to i niewiele, jednak na 5 calach nie widać jakoś poszarpanych krawędzi. Jest to jasny panel IPSowy, dlatego nie narzekamy na kolory. Ładne, czytelne dobrze odzwierciedlone ale bez efektu wow.

Multimedia

Xiaomi Redmi 4X wyposażony jest w 13 Mpix aparat wsparty dodatkową diodą doświetlającą i dość jasną optyką f2.0. Zdjęcia możecie zobaczyć w tej chwili na ekranie. Nie widzę w tej półce jakiegoś dramatu, widziałem gorsze aparaty. Szczegółowość zachowana jest na przyzwoitym poziomie. Nie zapomniano o HDR oraz filtrach, o których jakoś nie będe się wypowiadał bo raczej nigdy z nich nie korzystam.

Przykładowe zdjęcia wykonane Xioami Redmi 4X

Gorzej wypada nagrywanie filmów w rozdzielczości FULL HD .Obraz się trzęsie, dźwięk raczej cichy i zaszumiony. Cóż nie można mieć wszystkiego.

Całkiem nieźle również gra głośnik zewnętrzny. Przede wszystkim gra głośno i czysto, nie drażni ucha. Raczej nie ma basów, a raczej nie są słyszalne. Tak czy inaczej akceptuje to.

System

Tutaj mam największe zastrzeżenia, ponieważ Xiaomi Redmi 4X posiada Android 6 z raczej marną nadzieja na 7. Smartfon posiada nakładkę MIUI 8. Osobiście nie jestem zwolennikiem tej nakładki, ale wiem, że ma spore zaplecze właśnie w polskich użytkownikach. Sporo opcji, płaski interfejs. Fajną opcją jest też pilot z podczerwienią do obsługi telewizora. Ważne, że jest szybki i nie przeładowany funkcjami.

Bateria

W ogóle niezłym hitem jest tutaj bateria. Widocznie chińczycy stwierdzili, że skoro zostało im tyle miejsca w korpusie to nie przyoszczędzą na baterii. No i znalazł się tutaj akumulator o pojemności 4100 mAh, który starcza na dobre 24 godziny, lub około 11 h na włączonym ekranie. Wynik bardzo dobry. Niestety zabrakło jakiegoś wsparcia szybkiego ładowania.

Podsumowując

Wymieniłem chyba wszystkie cechy, które zapewniają Xiaomi miano chyba najlepszego smartfona przełomu roku w półce budżetowej. Ciekawy design, dobre wykonanie, ergonomia, sprawne działanie. Smartfon spoko i za tą cenę brać i nie narzekać.