Za nami pierwszy tydzień kwietnia, w którym przyszło nam się dowiedzieć o kilku ciekawych wydarzeniach. Złamano zabezpieczenia nowej galaktyki od Samsunga, nadszedł czas na zmiany w strukturach japońskiego Sony, a mobilny Windows 10 powoli przypieczętuje swoją śmierć. Czy jesteście gotowi na telegraficzny skrót minionego tygodnia? Zapraszam! 

 

Najświeższa obecnie „samsungowa” galaktyka w pewnym stopniu zachwyciła nas w dniu swojej premiery. Nowy model zdaje się być znacznie lepszym wariantem od swojego poprzednika, a użyte rozwiązania technologiczne, zdają się sprawiać wrażenie nader solidnych. Bowiem, kto by pomyślał o łatwej możliwości złamania zabezpieczeń czytnika linii papilarnych? Otóż, do tego właśnie doszło w ostatnim czasie, a mówiąc konkretnie, użyto w tym celu wydruku drukarki 3D! Takim wyczynem pochwalił się jeden z użytkowników Reddita, który przy pomocy zdjęcia eksportowanego do Photoshopa, a później do aplikacji drukarki 3D, podrobił własny odcisk palca i odblokował Samsunga Galaxy S10. Warto jednak zaznaczyć, iż owa drukarka to nie byle co, gdyż jest to model drukarki żywicowej! Musicie o tym koniecznie wiedzieć, jeśli planujecie w najbliższym czasie coś niedobrego ;)

Jak dawno mieliście jakąkolwiek styczność z urządzeniem od Sony? Też tak myślałem. Sony nie radzi sobie zbyt dobrze na rynku mobilnym prawie tak samo, jak bohater naszego kolejnego tematu. Ten japoński gigant popełnił kilka niewybaczalnych błędów, które finalnie kosztują go… wielkie straty finansowe! W branży czasem mówi się o tym, że Sony tak na prawdę zarabia jedynie na PlayStation. Co z tym fantem zrobi potentat z kraju kwitnącej wiśni? Zamknie oddział mobilny? W pewnym stopniu tak, a konkretnie przestanie on być osobną marką, a stanie się jedynie podmiotem większej całości. Sony postanowiło stworzyć nowy dział „Electronics Products & Solutions”, w skład którego wchodzą: Imaging Products & Solutions, Home Entertainment & Sound oraz rzeczony Mobile Communications. Tym sposobem, Azjaci chcą ukrócić generowanie strat i skupić się na większej grupie podmiotów. Co z tego wyjdzie?

Elementem końcowym naszej układanki stała się mobilna wersja Windowsa 10. Niegdyś tak obiecujące środowisko mobilne, które miało stanowić bezpośrednią konkurencję dla Apple i Google, a obecnie jest jedynie cieniem samego siebie. Niejednokrotnie przyszło mi obcować z mobilnymi okienkami i było to doświadczenie słodko-gorzkie. Całość pracowała niezwykle płynnie, wszystko było intuicyjnie zaprojektowane, a środowisko stale aktualizowane, ale… brakowało aplikacji. To był największy problem odchodzącego na emeryturę Windowsa 10 Mobile i tego pokłosie dostrzegamy w postaci końca wsparcia dla aplikacji Facebook. Wg oficjalnej informacji, wsparcie wspomnianej aplikacji zakończy się z dniem 30-ego kwietnia. Dla ciekawostki powiem, że mobilne okienka dokonają żywota 10-ego grudnia 2019 roku. Jak to odbieracie? Zapraszam gorąco do komentowania!