Choć od początku tygodnia minęło już odrobinę czasu, postanowiliśmy jednak przytoczyć kilka „mobilnych” tematów, które zaskoczyły nas w ubiegłym tygodniu. Bez większego zaskoczenia, góruje w nich Samsung, ale i dla Huaweia znalazło się miejsce. Zapraszamy!

 

 

Sprawa dotycząca Huaweia wcale nie stygnie, a wręcz nabiera z czasem temperatury! Dowodem tego jest kolejna próba przywrócenia do łask amerykańskich tejże właśnie firmy. Za czyją sprawą tym razem? Najnowsze doniesienia pokazują, że wujaszkowi Google wielce zależy na przywróceniu poprzedniego stanu rzeczy. Dlaczego? Powodów może być cały ogrom, ale najpewniej najważniejszym z nich jest… tak, kasa i kontrola. Gigant z Mountainview swoje zdanie argumentuje tym, że nowy system od Huaweia, w sposób znaczący zagrozi bezpieczeństwu jego potencjalnym posiadaczom, bo będzie on pod egidą chińskiego rządu. Google więc wychodzi z założenia, jak kontrolować to tylko my! Czy ma to jakiś głębszy sens? Być może.

Przechodząc dalej, wiedzieć trzeba, iż na horyzoncie jawi nam się nowe dziecko Samsunga w postaci Galaxy Note’a 10! Co nowego czeka nas w tejże galaktyce? Pewne jest, że ekran nieco urośnie i będzie opiewał w matrycę o przekątnej 6.7-cala, obsługę sieci 5G, a w dodatku zostanie pozbawiony fizycznych przycisków. Pewna plotka głosi, jakoby Note 10 miał pojawić się w kilku wariantach, ale na to jeszcze musimy zaczekać. Warto wiedzieć, że cena tym razem poszybuje ostro w górę i wyniesie 1200 dolarów! Daje nam to ok. 4500 złotych. Nie jest to niewiele, ale przecież wiemy za co płacimy, czyż nie?

Czy mówiłem już o dominacji Samsunga w dzisiejszym zestawieniu? No, tak. Wisienką na dzisiejszym informacyjnym torcie jest rozkładany smartfon, Samsung Galaxy Fold. Urządzenie, które miało wiele uchybień konstrukcyjnych, kiedy to trafiło do otwartych testów. Jasne i oczywiste było, że urządzenie zostało pospiesznie udostępnione, co miało zaskoczyć konkurencję, ale wyszło nie zdrowo dla Samsunga. Obecnie nastąpił pewien zwrot akcji, gdyż Samsung Galaxy Fold niebawem wróci do łask, a mianowicie do sprzedaży! Wiele głosów na niebie i ziemi mówi jasno, że ten niebywały twór Samsunga, trafi do oficjalnej dystrybucji jeszcze w lipcu tego roku. Widać, Koreańczykom w szybki sposób udało się uporać z bolączkami ich składanego smartfona… i miejmy nadzieję, że tak będzie. Kto wie, być może i do naszej redakcji trafi jeden z nich ;)