Witam Was w kolejnym co tygodniowym sprawozdaniu z najciekawszych wydarzeń minionego tygodnia. Dzisiaj wspomnimy w kilku rzeczowych zdaniach o niegrzecznym Apple, pewnym novum ze świata sprytnych komórek oraz o końcu pewnej ery. Zapraszam!

 

 

Mniemam, że wielu z Was domyśla się tego, iż jesteśmy stale śledzeni, a nawet  w pewnym stopniu podsłuchiwani. Wszystko dla dobra nas samych, gdyż w ten sposób (rzekomo) producent dba o jakość świadczonych nam usług. Pytanie tylko, gdzie tak na prawdę stoi granica naszej prywatności, a jak często nasze dane stają się kartą przetargową? Szczegółów poznać nie sposób. Jedynie wycieki niewygodnych informacji odnośnie poczynań pewnych korporacji (nie czuję jak rymuję) uświadamiają nas o tego typu poczynaniach. Nie inaczej było w kwestii Apple i masowym odsłuchiwaniu nagrań z asystenta głosowego Siri. Wg obecnych doniesień, gigant z Cupertino ma rzekomo zaprzestać zlecanie firmom podwykonawczym odsłuchiwania nagrań, które zostały wyodrębnione z danych zbieranych przy pomocy wspomnianego asystenta głosowego. Czy tak będzie w rzeczywistości?

Smartfon z Linuksem… to brzmi dość znajomo, czyż nie? Przecież tak na prawdę, Android to mobilny system operacyjny oparty o linuksowe środowisko! Istnieje jednak pewna różnica pomiędzy androidem, a typowym linuksem, a konkretnie – prywatność i bezpieczeństwo. Oczywiste jest to, że Android teoretycznie oferuje nam jedno i drugie, ale wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie do końca tak to działa. I tutaj z pomocą przychodzi pewien projekt zrodzony ze zbiórki na Kickstarterze! Firma Purism zajęła się projektem smartfona, który będzie miał na pokładzie najprawdziwszego linuksa i to w cenie… 649 zielonych. Co będzie oferował? Oto jego najważniejsze cechy:

  • Procesor SoCi.M8X – cztery rdzenie ARM Cortex A53 i dodatkowy ARM Cortex M4, integrowana karta graficzna obsługująca OpenGL 3.0, Vulkan i OpenCL 2.0. Interfejs „phosh” powinien płynnie działać na tym układzie.
  • Ekran IPS TFT o przekątnej 5.7 cala (720×1440)
  • 3 GB RAM-u i 32 GB ROM-u, gniazdo microSD
  • 13-mpix aparat z lampą doświetlającą
  • USB typu C
  • Wymienny akumulator o pojemności 3500 mAh
  • Gniazdo słuchawkowe Jack 3.5 mm

Coś się kończy, coś się zaczyna. Tak w życiu bywa, że niestety, ale musimy pogodzić się z porażką i pewną niepowetowaną stratą. Jedno pada, by drugie powstać mogło… ale do rzeczy! Może to was zaskoczyć lub nie, ale nasza rodzima marka Goclever właśnie ogłosiła upadłość! Firma ta oferowała nam szereg budżetowych konstrukcji, które czasem miały predyspozycje do miana urządzenia z nieco wyższej półki. Wiadomo bywało różnie z produktami Goclever, ale nie było jeszcze tak źle. Cóż, mnie osobiście bardziej dziwi fakt ciągłego istnienia Manty na naszym rynku, ale to temat rzeka i na inną okazję. Macie coś z logiem Goclever? Nie wstydźcie się i wbijajcie w sekcję komentarzy!