Za nami kolejny tydzień, zatem czas na kolejnego TeleWeeka, w którym wspomnimy w kilku słowach o niesłychanym zagrożeniu w systemie Android, niezwykle drogich słuchawkach od Apple oraz niebagatelnym problemie posiadaczy Samsunga Galaxy S10. Zapraszam!

 

 

Powiedzmy sobie jasno, system Android nie jest najbezpieczniejszym środowiskiem jakie mamy dostępne obecnie na świecie. Sprawę pogarsza stopniowa defragmentacja systemu, która jedynie potęguje całą sytuację. Na domiar złego, co chwilę pojawia się kolejny nowy twór pod postacią złośliwego oprogramowania, które czyha na nasz błąd i wyczekuje momentu by móc zaatakować ze zdwojoną siłą. Nie inaczej jest w przypadku wspomnianego „xHelpera”, który jest wyjątkowo złośliwym i niebezpiecznym trojanem. Do czego może on doprowadzić? Otóż, będą to m.in. natrętne reklamy oraz różnej maści powiadomienia o rzekomo interesujących grach. Niestety, ale jeszcze nie poznano pozostałych możliwości owego tworu, ale najgorsze w tym jest to, że nie da się go w łatwy sposób usunąć. W tym przypadku potrzebny jest specjalista. Jednakże, możecie spać spokojnie, bowiem problem ten dotyczy smartfonów ściągniętych bezpośrednio z rynku chińskiego i indyjskiego. Najzwyczajniej w świcie, ROM instalowany na tamtejszych urządzeniach jest zainfekowanym xHelperem.

Mam nadzieję, że wśród nas są osoby zainteresowane nowinkami ze stajni Apple, która nie tak dawno zaprezentowała najnowszy model słuchawek bezprzewodowych z rodziny AirPods. Z zewnątrz nie różnią się nazbyt mocno, aczkolwiek w porównaniu do poprzedniczek, te są już słuchawkami dokanałowymi! Ponadto, w zestawie dostaniemy wreszcie wymienne nakładki, a same akumulatorki pozwolą na korzystanie ze słuchawek nawet przez 4,5 godziny! Owe AirPodsy Pro otrzymują od producenta możliwość ładowania indukcyjnego przy pomocy załączonego do zestawu etui. Na koniec warto wspomnieć o cenie, a ta nie należy do najniższych. Zatem, zapnijcie pasy, bowiem cena detaliczna AirPods Pro wynosi… 1249 złotych!

Nawet najlepszym zdarzają się pomyłki. Tym razem nie jest inaczej w przypadku Samsunga i testowej wersji Androida 10 wraz z wersją nakładki o nazwie One UI 2.0. Sprawa jest dosyć poważna, gdyż użytkownicy Samsunga Galaxy S10, którzy przystąpili do beta testów Androida 10 z One UI 2.0 skarżą się na niemożność odblokowania swojego urządzenia. Niezależnie od tego, czy wybraliśmy skanowanie twarzy, odcisk palca czy też kod PIN. W przypadku wystąpienia owej przypadłości, pozostaje tylko reinstalacja systemu, która i tak nie daje nam stuprocentowej pewności powrotu do normalności… nie czuję jak rymuję ;) Co zrobić by zostać dalej przy 10-tym Androidzie? Używać odblokowania ekranu poprzez klasyczne przesunięcie palcem po ekranie i… czekać na kolejny update softu.