Witajcie w kolejnym TeleWeeku! Ubiegły tydzień podsumujemy wzmiankami dotyczącymi złamaniem zabezpieczeń iPhone’a 11, niemalże gotowym urządzeniu Surface Duo od Microsoftu oraz wspomnimy o nadchodzącym nowym iPhonie o przystępnej cenie. Zapraszam!

 

Apple do dość specyficzna firma, której praktyki nie wszystkim mogą przypaść do gustu. Nie inaczej jest w przypadku, kiedy zarząd w jasny sposób przekonuje FBI o odmowie udzielenia wsparcia odnośnie złamania zabezpieczeń do jednego z ich urządzeń. Kto był właścicielem rzeczonego iPhone’a? Lew Parnas, który rzekomo stoi za nielegalnymi transakcjami finansowymi dot. wsparcia kampanii wyborczej obecnego prezydenta USA, Donalda Trumpa. Jak już wiemy, gigant z Cupertino odmówił współpracy, ale to nie przeszkodziło FBI, aby to dostało się do danych znajdujących się na urządzeniu. Na szczęście, z pomocą przyszła pewna izraelska firma, Cellebrite. Dysponuje ona odpowiednim oprogramowaniem, które jest w stanie zdjąć wiele różnych zabezpieczeń. Strach się bać?

Wszyscy doskonale wiemy, że Microsoft zrezygnował (przynajmniej na obecną chwilę) z produkcji smartfonów opartych o mobilne okienka. Amerykański gigant ma zamiar skupić się na produkcji mobilnych urządzeń, które będą pracowały w oparciu o Androida. Owa sytuacja dotyczy także urządzenia Surface Duo, który pod koniec roku zadebiutuje na światowym rynku. Czasu zostało jeszcze nad wyraz dużo, ale niedawno zostaliśmy poinformowani o tym, że właśnie zostały zakończone prace nad interfejsem oraz systemem gestów umożliwiającego obsługę urządzenia. Przyznacie, że ten nietypowy tablet prezentuje się nader interesująco i maluje się na niezwykle praktyczne urządzenie? Rynek tabletów potrzebuje zdecydowanie świeżego pomysłu i takim bez mała jest Surface Duo!

Tani iPhone – to jakby powiedzieć, że można zjeść ciastko i mieć ciastko, albo pójść na seans kinowy i nie zobaczyć ani jednej reklamy. Niemożliwe, czyż nie? Apple zamierza poszerzyć swoją kolekcję modeli o „nowe” urządzenie, a mianowicie iPhone’a 9. Dlaczego „nowe”? Powód jest dość banalny. Spoglądając na rzeczonego iPhone’a 9, można przysiąc, że właśnie patrzymy na model z ósemką w nazwie, gdyż obydwa są łudząco podobne. Najbardziej zauważalną różnicą będzie procesor, gdyż w iPhonie 9 będzie to A13. W gruncie rzeczy, będzie to urządzenie wyposażone w ten sam ekran o przekątnej 4.7-cala, Touch ID oraz te same podzespoły. Wszystko to w cenie 399 zielonych. Urządzenie trafi do produkcji w przyszłym miesiącu, a do sprzedaży w marcu. Zainteresowani?