Kolejny tydzień depresyjnej pseudo zimy za nami. Na szczęście, miniony czas przyniósł nam kilka dość interesujących wieści ze świata mobilnego. Jesteście ciekawi tego, za co Apple dostało karę, co może świętować Xiaomi i kto postawi się Google? Zapraszam!

 

 

Zapewne pamiętacie jeszcze sprawę mówiącą o tym, jak Apple praktykuje spowalnianie swoich urządzeń? Rzekomym powodem tego typu praktyk miała być chęć zadbania o już wyeksploatowany akumulator. Tym sposobem, gigant z Cupertino przy pomocy odpowiedniej aktualizacji (dokładnie 10.2.1 oraz 11.2) doprowadził do ograniczenia mocy procesora, który nie był już w stanie „drenować” pracę już zużytego akumulatorka urządzenia. Prawda jest taka, że nie jest to do końca zły pomysł, ale rażącym błędem był brak poinformowania użytkowników o takiej praktyce. Apple przyznał się nieco poniewczasie i za to francuski sąd ukarał amerykańską firmę grzywną w wysokości 25 mln euro. Dodatkowo, gigant musi oficjalnie przyznać się do błędu i zapewnić, że nigdy już nie dojdzie do podobnej sytuacji. Czy to zaboli Apple? Cóż, na pewno nie w kwestii finansowej… dla nich taka kwota nie jest jakkolwiek znacząca.

Jak sądzicie, która smartfonowa marka stała się najchętniej wybieraną przez polaków w minionym 2019 roku? Czuję w kościach, że jednogłośnym zwycięzcą byłoby Xiaomi, bo… #XiaomiLepsze ;) Prawda jest jednak zupełnie inna, bowiem złoto w tym niecodziennym rankingu zgarnęli Koreańczycy! Nie… nie LG, a Samsung! Niestety, ale ten pierwszy nie załapał się choćby na piąte miejsce. Jest to dość oczywiste. Jednak, co z jakże popularnym Xiaomi? Chińczykom pozostało zgarnąć srebro, ale wiele znaków na niebie i ziemi mówi jasno, że w tym roku mogą wyprzedzić obecnego lidera rankingu. Podium zamyka Huawei, który odnotował wyjątkowe duże spadki w ciągu ostatnich miesięcy. Globalny hejt na Huawei zbiera żniwo. Dlatego, czas kupić coś od Huawei… taki żarcik ;)

Jak już mówimy o Huawei-u, to należy wspomnieć o najnowszej współpracy jaką wypracował sobie ów gigant technologiczny. Nie wiem czy już wiecie, ale rzeczony Huawei, Xiaomi, Oppo i Vivo założyły konsorcjum o nazwie Global Developer Service Alliance. Skąd taki pomysł i czemu on ma służyć? Jak to mówią… nigdy nie wkurzaj chińczyka, bo zawsze może uderzyć ze zdwojoną siłą! Cóż, to z pewnością nie jest żadne chińskie przysłowie, ale częściowo obrazuje zaistniałą sytuację, w której grupka najsilniejszych graczy chińskiego rynku, pragnie połączyć siły w jednej słusznej sprawie – dokopać jankesom! Czy są to słowa nad wyraz przesadzone? Czas to zweryfikuje, ale wiedzcie jednak, że Azjaci mają zamiar stworzyć własny ekosystem na wzór tego od wujaszka Google i tym sposobem uniezależnić się od amerykańskiego dostawcy technologii… no i ewentualnych dodatkowych sankcji ze strony USA. Co z tego wyniknie? Wg oficjalnych doniesień musimy czekać co najmniej do marca, a nawet trochę dłużej. Osobiście stawiałbym na połowę roku.